Nowe tramwaje dla Warszawy

Po tym jak poprzedni przetarg Tramwajów Warszawskich po licznych odwołaniach i wykluczeniach ofert został prawomocnie unieważniony, spółka ogłosiła nowe postępowanie. Zakłada ono dostawy do 213 tramwajów, a jego wartość to blisko 1,9 mld zł.
Pierwszy przetarg na dostawy do 213 tramwajów ruszył w lutym zeszłego roku. Wystartowało pięć podmiotów, ale w budżecie mieścili się tylko konsorcjum Stadler i Solaris oraz – co było niespodzianką – Hyundai. Postępowanie było trzykrotnie unieważniane. Po licznych odwołaniach, wykluczeniach firm i ofert ważność zachowywała jedynie oferta Pesy, która znacząco jednak przekraczała budżet. Ostateczna decyzja zapadła po decyzji sądu w sierpniu. Otworzyło to drogę do nowego przetargu.

Tramwaje Warszawskie kupują tramwaje całkowicie niskopodłogowe, wieloczłonowe, zarówno jedno-, jak i dwukierunkowe. Przedmiot zamówienia, tak jak poprzednio, w zamówieniu podstawowym obejmuje 123 wagonów, a w opcji – 90 pojazdów. Zamówienie podstawowe obejmuje 85 tramwajów dwukierunkowych o długości 33 m, 18 tramwajów jednokierunkowych o długości 33 m i 24 tramwaje jednokierunkowe o długości 24 m. Opcja zakłada dostawy 45 tramwajów dwukierunkowych o długości 33 m i 45 tramwajów jednokierunkowych o długości 33 m. Wartość zamówienia szacowana jest na 1,889 mln zł netto. Zawiadamiający nie opublikował jeszcze specyfikacji zamówienia. Na razie informacja o postępowaniu trafiła do dziennika urzędowego UE.

Zamówienie obejmuje również pakiet naprawczy, pakiet eksploatacyjny, pakiet materiałów niezbędnych do wykonania naprawy głównej, dokumentację techniczną łącznie z licencjami i oprogramowaniem oraz wykonywanie napraw powypadkowych (w okresie gwarancji tramwajów). Czas trwania umowy założono do 20 kwietnia 2039 r.

Termin składania ofert mija 25 października. W postępowaniu mogą brać udział firmy, które w ciągu ostatnich trzech lat dostarczyły co najmniej 15 tramwajów w nie więcej niż dwóch umowach. Pojazdy muszą być w pełni niskopodłogowe, tj. spełniać warunek nieprzekraczania wysokości liczonej od poziomu główki szyny, określonej dla stref drzwiowych na 350 mm, dla stref nad wózkami na 500 mm i dla stref pozostałych na 380 mm. Firmy muszą wykazać, że przynajmniej w jednym roku obrotowym w okresie ostatnich 3 lat obrotowych osiągnęły roczny obrót w wysokości co najmniej 500 mln zł i posiadają środki finansowe lub zdolność kredytową w wysokości co najmniej 100 mln zł.

O wyborze zdecydują cena (64%), rozwiązania techniczne (14%), zużycie energii (12%), ograniczenie emisji hałasu (4%), plan utrzymania tramwaju (4%) oraz okres gwarancji (2%).

Komentarz Wojciecha Bartelskiego, prezesa Tramwajów Warszawskich

– Ustalając warunki nowego przetargu chcieliśmy przede wszystkim zapewnić szeroką i uczciwą konkurencję producentów. Wyciągnęliśmy też wnioski z unieważnionego niedawno przetargu i bogatsi o doświadczenia sporządziliśmy nowe kryteria ocen. Naszym celem było skrócenie czasu wyboru wykonawcy i jednocześnie zakup dobrych tramwajów. Dlatego opisaliśmy kryteria tak, by ich ewentualna ocena sądowa nie trwała miesiącami. Zależy nam by postępowanie przetargowe mogło być jak najszybciej przeprowadzone, a co najważniejsze – żeby warszawiacy otrzymali jak najszybciej nowe tramwaje.
– W tym celu wprowadziliśmy zmiany w porównaniu do poprzedniego postępowania przetargowego. Dostosowaliśmy wagi do realiów rynkowych, tak aby zaniżanie jednego z elementów nie dawało nikomu sztucznej przewagi.
– W kwestii zużycia energii wprowadziliśmy widełki, tzn. zadeklarowanie zużycia poniżej pewnego, racjonalnego poziomu nie będzie już punktowane. A to w celu uniknięcia przypadku z poprzedniego przetargu, gdy jedna z firm zaproponowała tak niskie zużycie energii, że musiał oceniać je biegły. Obliczenia wykazują, że w granicach widełek zużycie energii może spowodować oszczędności do 12% wartości tramwaju, stąd też taka waga w nowym przetargu.
– Zlikwidowaliśmy kryterium pracochłonności. Uznaliśmy, że jest ono zbyt deklaratywne by stanowiło dobre kryterium oceny ofert. Co więcej, oferty producentów w tym zakresie były nawet o 2/3 niższe niż zakładane przez nas, a więc waga tego kryterium była zbyt duża. W nowym przetargu wprowadziliśmy zupełnie nowe kryterium: odstęp (w przejechanych kilometrach) w jakim będą wykonywane obsługi techniczne tramwaju. To mierzalne, zrozumiałe kryterium. Jego waga – 4% jest adekwatna do oszczędności jakie można pozyskać, deklarując dłuższą przerwę między obsługami.
– Dodaliśmy punkty za zmniejszenie odległości między pierwszymi drzwiami i czołem tramwaju. Jest to pokłosie powtórnej analizy rynku. Rozwiązanie to jest korzystne dla pasażerów, choćby z uwagi na krótszy czas dojścia do pierwszych drzwi tramwaju.
– Dodaliśmy w specyfikacji preferencje dla rynków unijnych, oznaczające, że co najmniej 50% wartości dostawy pochodzi z krajów UE lub z którymi UE zawarła umowy o równym traktowaniu przedsiębiorców. Co ważne, uprzedzając ewentualne pytania, należy dodać, że umowę taką posiada również Korea Płd. Niemniej zależy nam, by możliwie jak największa liczba tramwajów powstawała w Polsce i aby ich produkcja wzmacniała naszą gospodarkę.
– Tak jak poprzednio, nie przewidujemy zwiększenia kwoty przeznaczonej na zakup tramwajów. Zarezerwowaliśmy w budżecie pieniądze na zakup 123 składów, a przecież chcielibyśmy poszukać pieniędzy także na zakup 90 tramwajów w opcji.– Trzeba dodać że mimo niepowodzenia pierwszego przetargu nie rezygnujemy z szybkich terminów dostaw tramwajów, pierwszy tramwaj będzie dostarczony w ciągu 22 miesięcy od zawarcia umowy, a całość (razem z opcją) tak jak do tej pory planowaliśmy do 2023 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *