„Odłóż smartfon i żyj” trafi przed przejścia przy szkołach

Tramwaje Warszawskie we współpracy z Zarządem Dróg Miejskich rozpoczęły znakowanie przejść dla pieszych w okolicy ponad 200 stołecznych szkół. W ciągu dwóch tygodni przed zebrami pojawią się duże napisy z hasłem „Odłóż smartfon i żyj”. Dzięki tym działaniom poprawić ma się czujność warszawiaków przed przejściami, zwłaszcza tych, którzy na co dzień spacerują po ulicach z telefonami w dłoni.
Kilka miesięcy temu Tramwaje Warszawskie ruszyły z kampanią mającą zwrócić uwagę na zjawisko „smartfonowych zombie”. To kłopot, bo warszawiacy wpadają pod koła tramwaju często dlatego, że są zapatrzeni w telefon.
Kolejna odsłona kampanii skupia się tym razem na młodzieży ze stołecznych szkół. – Rozpoczynamy kolejną odsłonę kampanii. W ciągu najbliższych dwóch tygodni napisy z hasłem „Odłóż smartfon i żyj” pojawią się na ponad 200 przejściach dla pieszych zlokalizowanych w obrębie warszawskich szkół. Dlaczego akurat przejścia przy szkołach? Odpowiedź jest prosta. Z naszych obserwacji wynika, że grupą najbardziej narażoną na niebezpieczeństwo towarzyszące użytkowaniu smartfonów podczas przechodzenia przez pasy jest właśnie młodzież – tłumaczy szef Tramwajów Warszawskich Wojciech Bartelski.
Akcja jest robiona wspólnie z ZDM. Drogowcy od dłuższego czasu zwracają uwagę na bezpieczeństwo w okolicach przejść dla pieszych, m.in. kampanią „10 metrów – zachowaj (się)”, która ma uczulać kierowców, by nie parkowali w pobliżu zebr. Piesi, zasłonięci przez takie auta, są potrącani.
– Z racji naszej pracy oglądamy nagrania z wypadków na torowiskach. To nie jest łatwe, gdy widzi się jak młody człowiek jest rozszarpywany przez tramwaj – mówi Bartelski.
– Od tego roku robimy wizję lokalną na miejscu każdego śmiertelnego wypadku w Warszawie. Czasem jest tak, że trudno wskazać przyczynę. Kierowca widział pieszego, pieszy kierowcę, a doszło do wypadku – tłumaczy Michal Domaradzki, szef Biura Polityki Mobilności w warszawskim ratuszu, zwracając uwagę na problem ze smartfonami.
W zeszłym roku władze Warszawy zapowiedziały dążenie do zmniejszenia liczby wypadków śmiertelnych z udziałem pieszych na warszawskich ulicach do zera. Taki cel przyjęło się na świecie określać terminem „Wizja Zero”. Stąd wspomniane kampanie, monitoring wszystkich przejść dla pieszych w stolicy i w razie konieczności ich przebudowywanie, czy stawianie słupków uniemożliwiających samochodom wjazd na chodnik. Na razie ostrożnie obserwują coraz lepsze statystyki. Przez pierwsze dziewięć miesięcy tego roku w Warszawie zginęło 11 pieszych, w tym samym czasie ubiegłego roku – 24.

– Po dziewięciu miesiącach mamy o połowę mniej ofiar śmiertelnych jeśli chodzi o pieszych. To, co jeszcze szwankuje, to egzekucja przepisów – zwraca uwagę Łukasz Puchalski, szef ZDM.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Solve : *
27 − 15 =