To się nosi nad Wisłą… w wielorazowym kubku

Dzielnica Wisła zachęca do ekologicznych rozwiązań. Tym razem, w jednej z nadwiślańskich klubokawiarni pojawiły się kubki wielorazowego użytku. Projekt może sprawić, że w koszach będzie mniej plastikowych odpadów.

W ostatnich latach brzegi Wisły bardzo się zmieniły, a wraz z nimi sposób spędzania tam czasu i nawyki warszawiaków. W sezonie bulwary odwiedzają tysiące osób. To wśród nich promujemy ekologiczne praktyki i zachęcamy do wspólnego dbania o czystość. W tym roku ruszamy z nowym projektem – testowo wprowadziliśmy wielorazowe kubki w jednym z popularnych lokali. Dzięki temu możemy zminimalizować ilość generowanych śmieci i przyczynić się do ochrony naszego środowiska. Jeżeli pomysł będzie pozytywnie odebrany, w następnych latach warszawiacy spotkają eko-kubki w kolejnych klubokawiarniach mówi Michał Olszewski, wiceprezydent m.st. Warszawy.

Założenia projektu są proste – w klubokawiarni „Grunt i woda” na bulwarze Flotylli Wiślanej, nieopodal Płyty Desantu, napoje podawane są w wielorazowych naczyniach. Przy pierwszym zamówieniu wpłacamy kaucję w wysokości 7zł i otrzymujemy wtedy kubek. Kolejne soki, piwo czy napoje bezalkoholowe można pić z tego samego naczynia, bądź wymienić na czysty. Naczynie oddajemy w punkcie wymiany, gdzie zwracana jest też kaucja. Kubki można też wynieść poza klubokawiarnię, dlatego nic nie stoi na przeszkodzie, aby na krótką chwilę przejść się z nimi wzdłuż rzeki. Trwałe tworzywo, z którego zostały wykonane, pozwala na czyszczenie w zmywarce. Na wierzchu jest nadrukowane hasło tegorocznej odsłony kampanii Dzielnica Wisła „To się nosi nad Wisłą”. Celem edukacyjnej akcji jest przede wszystkim zachęta do sprzątania po sobie oraz odpowiedzialna zabawa.

Projekt wystartował w ostatnią środę sierpnia i będzie trwał przez tydzień. Pierwsi goście klubokawiarni byli bardzo pozytywnie zaskoczeni. Chętnie korzystali z nowego rozwiązania, a niektórzy nawet robili zdjęcia i chwalili się kubkiem na Instagramie. Chcemy zobaczyć, jak wielorazowe naczynia sprawdzą się w weekend, kiedy nad Wisłą bawi się najwięcej osób. Jeśli wszystko pójdzie sprawnie, z pewnością rozszerzymy tę akcję. Kiedy mamy możliwość zwrócenia kubka, w koszach ląduje mniej plastiku, a ludzie nie zostawiają śmieci nad rzeką. Podobne rozwiązania są już powszechne na festiwalach i powoli ten trend wchodzi do Polski – mówi Anna Brzezińska-Czerska z Biura Marketingu Miasta, koordynatorka projektów Dzielnicy Wisła.

„To się nosi nad Wisłą”

To nie jedyne proekologiczne działania miasta. W ramach edukacyjnej kampanii „To się nosi nad Wisłą” Dzielnicy Wisła, warszawiacy mogą korzystać z bezpłatnego drewna, które rozdawane jest m.in. na plaży Poniatówka, Rusałka/Zoo i Saska. Wszystko po to, aby palić ogniska suchym drewnem i nie łamać gałęzi z pobliskich drzew. Dodatkowo, przez cały sezon, na brzegach rzeki edukatorzy rozdają biodegradowalne worki na śmieci i ekopopielniczki. O sprzątaniu przypominają także plakaty oraz grafiki na śmietnikach. Nowością są również sondażowe pojemniki, w których można głosować kapslami po napojach.

Eko punkty

Na bulwarze gen. Pattona, niedaleko Centrum Nauki Kopernik, w weekendy dorośli i dzieci mogą wziąć udział w bezpłatnych warsztatach z uprecycklingu. Na zajęciach uczestnicy poznają sposoby na tworzenie z odpadów m.in. ekobransoletek, portfeli czy doniczek. Tuż obok, w jednym z pawilonów, jeszcze przez tydzień można wymienić plastikowe butelki i puszki na wodę do picia. Maszyny revendingowe pierwszy raz pojawiły się w zeszłym roku – jedna stanęła przy Muzeum nad Wisłą, a druga na prawym brzegu, w Beach Barze Aquatica. Cieszą się niezwykłą popularnością – rekord padł w ubiegłym tygodniu, gdy wydano ponad 1 650 sztuk wody, co łącznie daje 3 300 butelek i puszek, które trafiły do recyklingu. Od końca czerwca w punktach przyjęto blisko 16 350 sztuk plastikowych i aluminiowych odpadów. To czterokrotnie więcej niż w zeszłym roku. W ramach odnawiania surowców, nad Wisłą postawiono także 100 beczek do segregacji szkła – każda z nich mieści nawet 200 litrów butelek. Dzięki tym działaniom na wysypiskach ląduje coraz mniej odpadów, którym można dać drugie życie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *