Warszawskie spotkanie liderów elektromobilności

Eksperci, naukowcy, przedstawiciele władz oraz biznesu po raz trzeci spotkali się na Politechnice Warszawskiej by dyskutować o szansach rozwoju elektromobilności nie tylko w stolicy. Zaproszeni na III Kongres producentów pojazdów elektrycznych i infrastruktury energetycznej do ich ładowania goście byli zgodni. Rozwój nowych rozwiązań to nie tylko wymiana silników spalinowych na elektryczne. To także rozwój odpowiedniej infrastruktury oraz właściwe wsparcie ze strony państwa czy władz samorządowych.

Więcej energii dla miasta innowacji

Warszawa to jedno z najszybciej rozwijających się pod względem nowych technologii polskich miast. Nie dziwi więc fakt, że stolica polski jest także liderem elektromobilności, czyli rozwiązań opartych o pojazdy elektryczne. W mieście tak często jak Warszawa dotkniętym plagą smogu ma to niebagatelne znaczenie. – Zmienia się podejście do motoryzacji. Jednym z elementów tej zmiany to zmiana oparta na zasilaniu. Coraz więcej mamy globalnie samochodów na energię elektryczną. Obecnie na światowych drogach jeździ ponad 5 mln takich samochodów,a pod koniec roku będzie ich już 7 milionów – mówi dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych i współorganizator kongresu producentów pojazdów elektrycznych i infrastruktury energetycznej do ich ładowania, Marcin Mazur.

Oczywiście, całkowita wymiana silników spalinowych na elektryczne zajmie jeszcze sporo czasu. Nie oznacza to jednak, że nie pozostaje nam tylko czekanie z założonymi rękami. Wprost przeciwnie, pojazdy elektryczne lub na paliwa alternatywne to tylko część globalnej polityki zmian.- musimy zmienić swoje nawyki komunikacyjne. W Warszawie po prostu stoimy w korkach. Miasto nie jest z gumy, nie poszerzymy ulic. Do tego może się przydać samochód elektryczny w carsharingu czy w ramach wypożyczalni – mówi Robert Grudziński, organizator Kongresu. 

Nowoczesny transport dla Warszawy

Nie każdego, oczywiście, stać na to, by już dziś sprzedać swojego wysłużonego diesla i zamienić go na ekonomiczny i ekologiczny pojazd carsharingowy napędzany prądem. Co zatem możemy zrobić już dziś? im więcej warszawiaków zacznie korzystać z oszczędnego, szybkiego i wygodnego transportu miejskiego, tym lepiej. Szczególnie że już dziś bez większych przeszkód możemy poczuć w Warszawie korzyści związane z transportem elektrycznym.

To jednak dopiero początek drogi Miejskich Zakładów Autobusowych w kierunku pełnej elektromobilności. Jak zaznacza prezes spółki, Jan Kuźmiński: – Autobus musiałby przejeździć około miliona kilometrów, by koszt eksploatacji i zakupu zbilansowały się. Chcemy wybudować ładowarki na krańcach linii autobusowych. Kilkuminutowe ładowania powinny wystarczyć, aby możliwe było przejechanie od pętli do pętli. Pojazd dzięki takiemu rozwiązaniu będzie o 3-4 tony lżejszy — mówi Jan Kuźmiński.

W pierwszej kolejności Warszawa planuje odstawić na boczny tor autobusy miejskie z silnikami wysokoprężnymi. W wymianie pojazdów pomóc może także odpowiednia polityka miasta. – My stawiamy na transport przyjazny środowisku, przede wszystkim transport szynowy. Rozbudowujemy metro, ale także możliwości tramwajów warszawskich. Staramy się wspierać też wszystkie projekty związane z elektromobilnością. W tej chwili rozstrzygamy przetarg na 130 autobusów elektrycznych. – mówi Wiceprezydent Warszawy Robert Soszyński i zdradza, że w najbliższym czasie w stolicy pojawi się 2 tysiące punktów ładowania aut elektrycznych. 

Potrzeba także infrastruktury

Ta wiadomość powinna ucieszyć nie tylko posiadaczy pojazdów, które wymagają ładowania. To także dobra wiadomość dla wszystkich oznacza ona bowiem mniejszą ilość spalin, niższe ceny pojazdów, oraz mniejszy smog. A w dalszej konsekwencji dynamiczny rozwój alternatywnych źródeł transportu dla Warszawy. 

– Przeszkodą jest wciąż niewielka ilość stacji ładujących pojazdy tego typu. Na tle zachodu Polska potrzebuje jeszcze wiele nadrobić. – Liderem w Europie jest Holandia i tam takich punktów ładowania mamy blisko 40 tys. U nas zaledwie to 850 – podkreśla Marcin Mazur i dodaje, że w obszarze pojazdów na gaz CNG i LNG czy wodór, sytuacja wygląda jeszcze gorzej. – Infrastruktura to jedna z tych podstawowych barier. Mamy zaledwie ponad 20 stacji CNG, jedną stację LNG i zero stacji, gdzie możemy naładować samochód na ogniwa paliwowe, czyli wodór — wylicza dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

Na nic jednak zdadzą się stacje ładowania, jeśli w dłuższej perspektywie nie zainwestujemy także w odnawialne źródła energii, które zasilą nasze samochody. Trudno bowiem oprzeć ekologiczny transport na prądzie pozyskiwanym z węgla. – Bardzo ważne jest to, z czego taki samochód będzie zasilany. Powinniśmy postawić na energetykę odnawialną, na energetykę czystą. Wtedy bilans związany z takim typem samochodów wyjdzie z pewnością na korzyść. – podkreśla Robert Grudziński.

Młodzi w służbie innowacji

Elektromobilność to nie tylko ogromne projekty za setki milionów złotych. Dlatego tak ważne jest również wsparcie młodej nauki, o czym świadczy liczna obecność studentów i kół naukowych na warszawskim kongresie. Złożone z samych dziewcząt Koło Naukowe “Elektra” realizuje nieśmiało polskie marzenia o własnych pojazdach elektrycznych, tworząc niemal od podstaw napędzany prądem gokart. Oprócz bycia ekologicznym pojazd ma także inną, ważną dla wszystkich miłośników motoryzacji zaletę. – wykorzystanie silnika elektrycznego powoduje, że nawet przy niskich prędkościach możemy dostać maksymalny moment. Otrzymamy zadaną prędkość w pierwszych sekundach ruchu. Można powiedzieć, że pojazd będzie się szybciej rozpędzał — mówi Sylwia Kowalczyk, przewodnicząca Koła Naukowego “Elektra”.

Ze swoim pojazdem dziewczęta wybierają się do Francji, aby rywalizować w konkursie konstruktorskim, gdzie ścigać się będą na torze kartingowym. Jak widać, elektromobilność może wyzwalać emocje nie tylko dzięki swojemu podejściu do ekologii.

Kongres zorganizowali: Miasto Stołeczne Warszawa, Centrum Zarządzania Innowacjami i Transferem Technologii Politechniki Warszawskiej oraz Fundacja Nasza Energia. Partenarmi Kongresu byli: Renault, Rafako i PGE Dystrybucja. Podczas III Kongresu swoje pojazdy i roboty zaprezentowali studenci z kół naukowych Politechniki Warszawskiej.

źródło: warszawa.naszemiasto.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *