Sprzedaż aut używanych – koniec oszustw, nowe surowe kary

Rząd zamierza walczyć z oszustwami przy sprzedaży aut używanych. Rada ministrów przyjęła projekt, który ma wprowadzić kary od 3 do 5 lat pozbawienia wolności za cofanie licznika w samochodzie.

Według danych Związku Dealerów Samochodów nawet do 85 proc. sprowadzanych samochodów używanych ma cofnięty licznik. Pojazd z drugiej ręki z magicznym przebiegiem 150 tys. km na zegarze, często ma przejechane nawet dwa razy tyle. Dzięki manipulacji, samochód jest sprzedawany w cenie wyższej niż wynosi jego faktyczna wartość. Rząd w końcu zamierza rozprawić się z nieuczciwymi handlarzami wprowadzając nowe przepisy. Projekt Ministerstwa Transportu, który został zaakceptowany przez rząd przewiduje kary od 3 do 5 lat pozbawienia wolności i to zarówno dla osoby, która zleciła cofnięcie licznika, czyli w tym wypadku sprzedawcy, jak i firmy, czy też osoby, która dokonała tego procederu. Zmiany mają wejść od 1 stycznia 2019 roku.

Kara więzienia za przekręcenie licznika nie jest nowa w Unii Europejskiej. Na przykład w Niemczech nieuczciwy handlarz może dostać za manipulację przebiegiem do 5 lat więzienia, we Francji – 2 lata, natomiast w Austrii cofnięcie licznika wiąże się z karą pozbawienia wolności na okres jednego roku.

Nowe przepisy przygotowane przez rząd dają również nowy obowiązek służbom mundurowym takim jak policja, inspekcja transportu drogowego, żandarmeria wojskowa czy też straż graniczna, które będą musiały spisywać stan licznika pojazdu podczas każdej kontroli. Ponadto właściciel samochodu nie będzie mógł wymienić licznika chyba, że został on uszkodzony lub wskazuje błędne wartości. Wymianę będzie musiał zgłosić do stacji kontroli pojazdów a ta do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Jeśli właściciel tego nie zrobi, grozi mu grzywna do 3 tys. zł. Obowiązkowa kontrola licznika przez policję oraz innych funkcjonariuszy i zgłaszanie wymiany licznika ma zacząć obowiązywać od stycznia 2020 roku lub później ze względu na niegotowość systemu CEPiK.

źródło: Małgoś, francuskie.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *