Warszawski carsharing do końca roku. W lipcu zajmą się tym radni

Do końca roku ma szansę ruszyć miejski system carsharingu w Warszawie na 300-500 aut. – Dzisiaj mamy za sobą dwie tury negocjacji z firmami zainteresowanymi jeździć w Warszawie i w zasadzie jesteśmy gotowi do tego, by zaprosić je do składania ofert – mówi Łukasz Puchalski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich.
Na jakim etapie znajdują się teraz przygotowania do uruchomienia miejskiego systemu carsharingu?

Łukasz Puchalski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich: Przygotowaliśmy uchwałę ws. warszawskiego carsharingu. Wstępnie planowane jest jej procedowanie na pierwszej lipcowej sesji. Dzisiaj mamy za sobą dwie tury negocjacji z firmami zainteresowanymi jeździć w Warszawie i w zasadzie jesteśmy gotowi do tego, by zaprosić je do składania ofert.

Jak duży ma być miejski system carsharingu?

Zakładamy przedział między 300 a 500 samochodami. Niewykluczone, że ofertę złoży któryś z podmiotów, który już dzisiaj oferuje usługi.

Kiedy mógłby ruszyć ten system?

Przed sobą mamy zaproszenie do składania ofert, wybór ofert, a przypomnę, że zainteresowanych jest dziesięć firm. Jeśli nie będzie żadnych odwołań, to do końca wakacji moglibyśmy rozstrzygnąć postępowanie. Zgodnie z deklaracjami firm na przygotowanie i uruchomienie systemu potrzeba około trzech miesięcy. Zakładam więc, że ten rok jest nadal aktualny.

Czy w momencie, gdy działają już prywatne podmioty, jest sens uruchamiać miejski system?

Wcale nie jestem przekonany, że wybór naszego operatora będzie oznaczać wprowadzenie trzeciego operatora. Dwie firmy, które startują w postępowaniu, jeżdżą po Warszawie bez wsparcia miasta. Jeśli wierzyć zapewnieniom i deklaracjom, to obecnie na ulicach Warszawy jest około 600 samochodów w systemie carsharingu prywatnego.

Są miasta na zachodzie Europy – np. Berlin – gdzie kilkanaście operatorów świadczy usługi. Chcielibyśmy, żeby po Warszawie jeździło tyle samochodów, na ile faktycznie jest zapotrzebowanie. Docelowo, wszystkie miasta, które carsharing przećwiczyły, są zdania, że to poprawa sytuację parkingową. Jeden samochód według różnych badań jest w stanie zastąpić od czterech do kilkunastu aut.

źródło: transportpubliczny.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *